Archive for March, 2002

Bali się ataku ?

Monday, March 25th, 2002

Zanim drużyny wyszły na boisko, olsztyńska policja dokonała bulwersującego odkrycia w auto-karze kibiców Widzewa. Jak mówił rzecznik policji Andrzej Bohdanowicz, łodzianie przyjechali na mecz „nieźle wyposażeni”.

W autokarze znaleźliśmy łańcuchy, pały drewniane, rurki metalowe, a nawet siekierkę. Ten ekwipunek kibiców został im odebrany – stwierdził Bohdanowicz.

Autor artykułu: (bk)

Olsztyńska rewelacja też nie dała rady – Stomil – Widzew 0:0

Monday, March 25th, 2002

Kiedy po meczu w Zabrzu prezes Górnika Zbigniew Koźmiński powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że Widzew ma teraz najlepszą defensywę w Polsce, sam skwitowałem to uśmiechem.

Ale dziś myślę, że nie był to wcale gest kurtuazji ojca reprezentacyjnego piłkarza. Wszak widzewiacy rozegrali już w marcu pięć mistrzowskich spotkań i stracili w nich tylko jednego gola (właśnie w Zabrzu zdobył go Gierczak). To nie może być przypadek. Kontrastuje to z jesienną postawą widzewskiej obrony.

W Olsztynie od nowa zestawiona formacja potwierdziła walory. Zbigniew Robakiewicz tym razem nie miał okazji do poważniejszej interwencji, bo ataki gospodarzy rozbijali pewnie Kazimierz Węgrzyn, Tomas Żvirgżdauskas i bardzo efektowny tego dnia Mariusz Gostyński. Obrońców udanie wspierał Michał Stasiak, który wystąpił od początku spotkania. Zaczęło się źle dla łodzian, bo już w czwartej minucie, Arkadiusz Bąk, który sfaulował w okolicach środka boiska Dragana Ilica, ujrzał żółtą kartkę. Był to dziesiąty kartonik, który eliminuje reprezentacyjnego pomocnika widzewa z dwóch meczów. Grając w widzewskiej koszulce Bąk oglądał zawsze żółtą kartkę (raz nie grał, bo za karę pauzował). Rośnie grono tych, którzy uważają, że zawodnik specjalnie fauluje na kartki, by sobie odpocząć.

Kiedy obie drużyny wchodziły na boisko przestał padać grad, ale było zimno i wiał przenikliwy wiatr, który przed przerwą był sprzymierzeńcem łodzian. Goście nie potrafili tego wykorzystać. W pierwszej połowie goście mieli optyczną przewagę, ale jej symbolem był tylko bilans rogów (7-1 dla widzewiaków). Kornery wykonywał z reguły Bąk, lecz zbyt niskie dośrodkowania nie stanowiły zagrożenia dla Sylwestra Wyłupskiego.

Wśród gospodarzy wyróżniał się lżejszy o kilka kilogramów, były widzewiak, Maciej Terlecki. Był aktywny, zaradny, pomysłowy. Piłkę trudno mu było odebrać. Dobrze radziła sobie olsztyńska defensywa. Obaj napastnicy gości nie mieli swobody. O ile Bartosz Ślusarski podjął walkę z agresywnym Marcinem Kłosowskim, o tyle Marcin Zając nie radził sobie i nie dziwi jego zmiana już przed przerwą na wiele bardziej obsorbującego rywali.

Maxwella Kalu, obchodzącego tego dnia 26. urodziny. Bardzo dobrą zmianę dał Clement Beaud, który przerwał kilka groźnych ataków gospodarzy i wyjaśnił kilka niedoróbek obrońców. Łodzianie próbowali kontratakować, ale robili to bez przekonania (w 55 min. Paszulewicz, w 80 min. Bąk, w 86 min. Rachwał, w 89 min. Bąk).

W końcówce, dobrze dotąd prowadzący zawody, sędzia okazał się zbyt tolerancyjny dla gospodarzy, których nie ukarał kartkami po brutalnych interwencjach i tzw. faulach taktycznych. Obraz kartkowy tego meczu został wypaczony (3 kartoniki dla łodzian, żadnego dla olsztynian).

Mimo przedłużenia spotkania o 3 minuty, wynik nie uległ zmianie i oba zespoły zachowały miano niepokonanych w tegorocznych meczach. Stomil pracuje na efektowny rekord klubowy: nie przegrał już 8 spotkań ligowych z rzędu! Podział punktów jest sprawiedliwy.

*****

Składy:
Stomil: Wyłupski – Kłosowski, Lenart, Januszewski – Kwiatkowski (62, Lewna), Radziwon (69, Salami), Szulik, Kościczuk, Preis – Terlecki, Ilic (57, Zejer). Trener: Jerzy Fiutowski

Widzew: Robakiewicz – Gostyński, Węgrzyn, Żvirgżdauskas – Rachwał, Stasiak (83, Urbaniak), Paszulewicz (57, Beaud), Seweryn – Zając (35, Kalu), Ślusarski. Trener: Dariusz Wdowczyk

Kartki:
Żółte: Bąk (dziesiąta, wykluczająca na dwa mecze), Stasiak, Żvirgżdauskas (wszyscy Widzew)

Sędzia:
Piotr Święs (Katowice). Widzów 6 tysięcy.

Autor artykułu: Bogusław Kukuć

Prezydent Lepper?

Saturday, March 23rd, 2002

Niemiecka Wspólnota Pojednanie i Przyszłość zaapelowała do mieszkających w Polsce Niemców o podanie w spisie powszechnym prawdziwej narodowości. Przypuszczalnie dla wielu osób apel ten może okazać się niemożliwy do spełnienia, mimo ich najszczerszych chęci.

Niektórzy (co podkreślam) obecni Niemcy w przeszłości byli bowiem – zależnie od potrzeb – nie tylko prawdziwymi Niemcami, ale także prawdziwymi Ślązakami, jak również najprawdziwszymi Polakami. Gdyby zaszła potrzeba, z równą łatwością staliby się prawdziwymi Rosjanami, Turkami, a nawet prawdziwymi Hotentotami. Mieli więc prawo przez te lata pogubić się w sprawach swej prawdziwej narodowości. No, ale bądźmy wyrozumiali – trudno mieć pretensje do ludzi o to, że naginają się do wymagań historii. Tymczasem lepiej nie patrzeć w historię. Gorsze jest to, co może nas spotkać w najbliższej przyszłości, jeśli akcja prokuratury w Olsztynie okaże się początkiem ogólnokrajowego przedsięwzięcia. Otóż tamtejsza prokuratura oskarżyła dwoje urzędników państwowych o wykorzystywanie służbowych samochodów do własnych celów. Obojgu grozi po 10 lat odsiadki. Czy Państwo wyczuwają to niebezpieczeństwo?

Przecież niemal z dnia na dzień trzeba będzie na 10 lat zamknąć w więzieniach byłych i obecnych burmistrzów, prezydentów miast, wojewodów i marszałków. A także dyrektorów departamentów, ministrów, premierów oraz prezydentów RP. Polska zostanie bez władzy. Kto z tzw. elit zostanie na wolności? Lepper i jego ludzie. Nigdy nie rządzili, więc nie mogli korzystać ze służbowych samochodów do prywatnych celów. Niech żyje prezydent Lepper?

Autor artykułu: Jerzy Witaszczyk

Środek Polski na targach

Friday, March 22nd, 2002

Dzisiaj w Łodzi rozpoczynają się kolejne Międzynarodowe Targi „Regiony Turystyczne – Na Styku Kultur”. Wzorem lat ubiegłych, oferta turystyczna powiatu sieradzkiego prezentowana będzie wspólnie z pozostałymi sygnatariuszami porozumienia „W środku Polski” na stoisku regionu łódzkiego.

Do porozumienia przystąpiły powiaty: łaski, pajęczański, poddębicki, sieradzki, wieluński, wieruszowski, zduńskowolski oraz miasta: Łask, Wieruszów i Zduńska Wola.

Koszt wykonania projektu plastycznego stoiska oraz wynajęcia powierzchni wystawienniczej sfinansował Urząd Marszałkowski w Łodzi. Podwystawcy ponieśli natomiast koszty zabudowy i elementów wystroju.

Jak nas poinformowała Hanna Krawczyk z wydziału promocji starostwa w Sieradzu, porozumienie specjalnie na targi opracowało kilka publikacji. Przedstawione w nich będą ciekawostki turystyczne, perełki architektury, skarby przyrody oraz muzea i izby muzealne. Wydano ponadto pocztówki.

Podczas targów swoją ofertę prezentować będą także stowarzyszenia agroturystyczne: Ziemi Wieruszowskiej oraz Ziemi Sieradzkiej. Przewidziana jest degustacja wiejskich potraw. Gościom porozumienia czas umilać będzie wieruszowska kapela „Sami swoi”. W drugim dniu targów na stoisku gościć będzie ludowy artysta rzeźbiarz Jerzy Hernand. W niedzielę natomiast targi odwiedzą harcerze z Bolesławca, którzy przy wtórze gitary śpiewać będą piosenki turystyczne.

Targi potrwają do niedzieli. Poszczególne regiony prezentować się będą w hali EXPO, znajdującej się przy ul. Stefanowskiego 30.

Autor artykułu: (pg)

Abstynenci pomogą

Friday, March 22nd, 2002

Stowarzyszenie Abstynentów Klubu „Przystań” w Sieradzu z okazji nadchodzącego Ogólnopolskiego Dnia Trzeźwości organizuje cykl spotkań. Udział w nich mogą wziąć wszyscy mieszkańcy Sieradza i okolic, którzy w pojedynkę nie mogą poradzić sobie z chorobą alkoholową.

Pierwsze ze spotkań trzeźwościowych odbędzie się w najbliższą niedzielę. Organizatorzy zapraszają od godz. 15 do 21 do siedziby stowarzyszenia, znajdującej się przy ul. Warckiej 3 w Sieradzu. Osoby, które się zgłoszą, otrzymają tam pełną informację o chorobie alkoholowej i możliwościach jej leczenia.

Członkowie klubu zapraszają także w poniedziałek. Tym razem czekać będą cały dzień – od godz. 9 do 21. Dyżury pełnić będą członkowie zarządu. Prócz nich poradą posłużą również psycholog i terapeuta. Osoby borykające się z chorobą specjaliści przyjmować będą w godz. od 17 do 19.

Autor artykułu: (pg)

5 milionów dolarów dla Łodzi

Thursday, March 21st, 2002

Światowy producent aparatury elekrotechnicznej, koncern ABB z siedzibą w Szwajcarii, zakończył właśnie modernizację łódzkiej fabryki transformatorów. ABB zainwestował tu ponad 5 milionów dolarów w nową linię do produkcji transformatorów dystrybucyjnych. Rocznie będzie się ich tu wytwarzać 6 tysięcy sztuk.

Zanim szwajcarski koncern zdecydował się na inwestycję w Łodzi, porównał koszty produkcji, niezawodność i fachowość załogi łódzkiej fabryki z należącymi do ABB zakładami w Hiszpanii, Niemczech, Szwecji i Włoszech. Łódź okazała się najlepsza.

ABB ma w Łodzi trzy zakłady, mieszczące się w dawnej Elcie przy ul. Aleksandrowskiej. Fabryka wytwarza transformatory dystrybucyjne, mocy i odłączniki wysokich napięć.

Specjalnie wydzielony dział produkuje elementy izolacyjne do urządzeń, powstających w fabrykach ABB w całej Europie. Koncern zatrudnia w Łodzi 670 osób.

Autor artykułu: (z.ch.)

Mówi, że chciał postraszyć, ale zabił…

Thursday, March 21st, 2002

Osiemnastolatek, którego skazano na 5 lat więzienia za zamordowanie przyjaciela matki, jeszcze raz stanie przed sądem pierwszej instancji. Tak zadecydował wczoraj łódzki Sąd Apelacyjny.

Do morderstwa doszło w lipcu 2000 roku. Tego dnia w mieszkaniu Andrzeja C., późniejszej ofiary, odbywała się libacja. Zamroczona alkoholem matka oskarżonego położyła się spać. Gdy wstała, zobaczyła konkubenta leżącego na podłodze w kałuży krwi. Wykrwawił się, zanim nadeszła pomoc.

Adam J. został zatrzymany. Miał ponad 2,6 promila alkoholu. Przyznał, że między nim i przyjacielem matki doszło do szarpaniny, bo ten zaczepiał ją, gdy spała. Oskarżony wyjaśniał, że wpadł w szał i uderzył go kuchennym nożem. Biegli psychiatrzy uznali, że chłopak miał wtedy znacznie ograniczoną poczytalność.

W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy wymierzył mu karę z nadzwyczajnym złagodzeniem i postanowił też, że nastolatek ma być poddany indywidualnej psychoterapii.

Po apelacji obrońcy sąd drugiej instancji uznał, że sprawa powinna być rozpatrzona ponownie. Sąd Okręgowy nie ustalił bowiem, czy zamiarem nastolatka było rzeczywiście zabójstwo przyjaciela matki. Biegli medycy orzekli, że nastolatek początkowo godził nożem w ramię ofiary, później nóż się ześlizgnął, powodując ranę, która okazała się śmiertelna. Sam oskarżony tłumaczył też, że chciał jedynie postraszyć konkubenta matki. Te wątpliwości ma rozwiać Sąd Okręgowy, gdy Adam J. ponownie przed nim stanie.

Autor artykułu: (ak)

Cerkiew odzyska blask

Thursday, March 21st, 2002

Trwają prace renowacyjno-konserwatorskie na wieży cerkwi pod wezwaniem św. Aleksandra Newskiego przy ul. Kilińskiego. Na jej remont zarezerwowano w tegorocznym budżecie 1 mln 300 tys. zł. Urząd Miasta Łodzi musi zapłacić za prace wykonane w ubiegłym roku.

– Wykonawca powinien skończyć remont i konserwację górnej części wieży do wakacji. Przyznam, że stan jej zniszczenia zaskoczył wszystkich – mówi Wojciech Szygendowski, dyrektor Wydziału Kultury i Zabytków Urzędu Miasta Łodzi.

Cerkiew wzniesiono w 1884 r. w stylu neobizantyjskim, według projektu architekta Hilarego Majewskiego.

– Przywracanie świetności zabytkowi potrwa jeszcze dwa lata – mówi Wojciech Szygendowski. – Zrekonstruujemy m.in. polichromie – według śladów, na które natrafiliśmy podczas prac konserwatorskich. Cerkiew ma trochę nietypowe kolory, bo jej projektant wzorował się na kościołach weneckich i florenckich.

Autor artykułu: (jxb)

Wakacyjny bałagan na „Pietrynie”

Wednesday, March 20th, 2002

Czy 350-metrowy odcinek ulicy Piotrkowskiej (od ul. Nawrot do Tuwima) przez trzy miesiące będzie zamknięty? Wszystko na to wskazuje. Według planów władz miasta, firma, która wygra przetarg w maju, rozpocznie układanie kostek składających się Pomnik Łodzian Przełomu Tysiąclecia. Prace mają się zakończyć pod koniec lipca.

Przypomnijmy, że niewielki fragment tego odcinka ulicy Piotrkowskiej już wyłożono kostkami z nazwiskami fundatorów, ale zarząd miasta uznał, że trzeba dokończyć inwestycję. Zwłaszcza że stan nawierzchni jezdni ul. Piotrkowskiej jest na tym fragmencie katastrofalny. Zdaniem Stanisława Zdrajkowskiego, zastępcy dyrektora Wydziału Dróg UMŁ, tylko całkowita wymiana nawierzchni ma jakikolwiek sens. Doraźne łatanie dziur i pęknięć nie zdaje egzaminu.

Termin remontu – od maja do lipca – wybrano celowo. Chodzi o to, by nie blokować zbyt długo powierzchni, na której mogłyby stanąć ogródki gastronomiczne. Zanosi się jednak na potężny bałagan, a argumenty, że to wakacje i czas urlopów, nie do wszystkich trafią, bo większość łodzian spędzi lato w mieście.

Inwestycja pochłonie 2,5 mln złotych.

Autor artykułu: (mp.)

Marzenie o „Perle”

Wednesday, March 20th, 2002

Codziennie trzy zespoły pielęgniarek i lekarzy wyjeżdżają do 25 nieuleczalnie chorych dzieci z Łodzi i województwa. Mali pacjenci pozostają pod opieką hospicjum.

– Od ponad dwóch lat zapewniamy dzieciom opiekę paliatywną – mówi Piotr Stengert, dyrektor hospicjum.

– Pracownikom hospicjum pomaga 26 wolontariuszy. Większość specjalistycznej aparatury, którą mamy do dyspozycji, kupili sponsorzy.

Marzeniem Piotra Stengerta jest wybudowanie w Łodzi hospicjum stacjonarnego. Byłoby to centrum leczenia dzieci specjalnej troski, w tym szczególnie dzieci niepełnosprawnych. Placówka ma już nawet nazwę: „Perła łódzka”.

– Dostałem propozycję zagospodarowania willi Kindermanna przy ul. Rudzkiej lub domów przy skrzyżowaniu al. Unii i ul. Srebrzyńskiej – mówi Piotr Stengert.

Koszt adaptacji obiektu dla hospicjum oblicza się na 1,5 mln zł. Znalazłyby się tam pokoje dla dzieci, będących w stanie zagrożenia życia, gdzie pielęgniarki i lekarze mogliby czuwać przez całą dobę. Byłyby także gabinety zabiegowe: stomatologii, laryngologii, okulistyki, urologii, chirurgii, gabinety masażu, rehabilitacji i hydroterapii. Działałby tu oddział opieki dziennej, w którym dzieci przebywałyby z terapeutą.

W ubiegłym roku na konto hospicjum wpłynęło 244.282 tys. zł od firm i osób prywatnych. Zakupiono za nie specjalistyczny sprzęt medyczny.

Autor artykułu: (jxb)