Korzystający z prądu, a więc właściciwie wszyscy, coraz częściej zadają sobie pytanie: Czy w związku ze zmianą napięcia w gniazdkach elektrycznych z 220 na 230 voltów poniosą jakieś konsekwencje?
Pracownicy piotrkowskiego Rejonu Energetycznego zapewniają, że nie będzie żadnych niespodziewanych i negatywnych następstw. A zmiana napięcia jest już przesądzona.
– Zmierzając do normalizacji krajowych standardów technicznych do wymogów międzynarodowych Polska musi wprowadzić zmiany napięcia w sieciach – mówi Sławomir Renkiel, główny ekonomista piotrkowskiego Rejonu Energetycznego.
– Proces ten polega na podwyższeniu umownego poziomu napięcia z dopuszczalnymi odchyleniami na poziomie 10 procent. Będzie on dokonywany sukcesywnie od 1 stycznia tak, aby do końca 2003 roku w całej sieci osiągnąć napięcie 230 voltów.
Po tej zmianie nie powinno być żadnych problemów związanych z eksploatacją urządzeń przystosowanych do pracy pod napięciem 220 V. Sławomir Renkiel uczula natomiast wszystkich na to, by przy zakupie nowych odbiorników elektrycznych upewniali się, czy są one przystosowane do wyższego napięcia. Tę informację znaleźć można na tabliczce znamionowej znajdującej się z tyłu każdego urządzenia elektrycznego.
Z dotychczasowego doświadczenia energetyków wynika, że podwyższone napięcie nie powinno pociągnąć za sobą ujemnych skutków dla pracujących już odbiorników. Wręcz przeciwnie, w wielu przypadkach polepszone zostaną warunki ich pracy.
W przypadku żelazek, pralek automatycznych czy suszarek do włosów podwyższone napięcie spowoduje niewielki wzrost poboru mocy, lecz praktycznie nie będzie mieć wpływu na wartość regulowanej temperatury, ani też na zużycie energii (skróci się np. czas nagrzewania się żelazka).
Z kolei jeśli chodzi o urządzenia, które pracują w tzw. cyklach, jak na przykład zamrażarki czy lodówki to ulegną skróceniu czasy trwania cyklów.
Jeśli chodzi o urządzenia elektroniczne, jak komputery czy sprzęt RTV, to każde z nich wyposażone jest w wewnętrzny stabilizator, zmiana napięcia nie będzie więc miała żadnego wpływu na ich pracę. Dlatego bez większych obaw o pomyłkę można stwierdzić, że stare urządzenia w większości powinny pracować poprawnie.
– Chciałbym dodać, że w związku ze zmianą napięcia nie będą dokonywane żadne przeróbki instalacji elektrycznej. Nikt z Rejonu Energetycznego nie będzie chodził po domach i dokonywał przeróbek – podkreśla Sławomir Renkiel.
– Dlatego też, jeżeli pojawi się jakakolwiek osoba i będzie mówiła, że jest przedstawicielem naszego zakładu, będzie to po prostu oszust. W takiej sytuacji należy niezwłocznie powiadomić policję.
Pracownicy Rejonu Energetycznego zapewniają, że możemy spać spokojnie, podczas gdy napięcie w naszych gniazdkach będzie wzrastało. Nie powinniśmy odczuć żadnych konsekwencji tej zmiany. Dla rozwiania wątpliwości Zakład Energetyczny planuje akcję informacyjną. W najbliższym czasie do każdego domu inkasent przyniesie ulotkę, mającą na celu zapoznanie się z zagadnieniem zmiany napięcia.
Autor artykułu: Katarzyna Fogiel